Czy kiedyś doświadczyliście sytuacji, że po obejrzeniu fotografii produktowej wykonanej w studio, jedyne co przyszło Wam na myśl, to jedno wielkie wow? Kompozycja, oświetlenie, barwy... wszystko było idealnie zgrane, spójne i wysublimowane. I tutaj pojawia się myśl, że tego typu zdjęcia wykonali profesjonaliści, pracujący na profesjonalnym sprzęcie dysponujący całą gamą lamp, blend i akcesoriów. W głowie od razu wyświetla się kalkulator przeprowadzający skomplikowane sumowanie, a ostateczny wynik niekiedy składa się z kilku zer na końcu. Ale tak nie musi być! W dzisiejszym poście postaramy się udowodnić, że z minimalnym nakładem finansowym, przy użyciu światła dziennego, z kilkoma wykonanymi ręcznie gadżetami, można uzyskać ciekawy efekt.
Zapraszamy na gotowe przepisy na fotografie studyjne!
